Jeśli zapytam Jeremiasza: „Jak przeżywałeś Słowo ?”.

On jak zwykle odpowie obrazami:

1. Słowo to ogień > Jr 23,29:
„Czy moje słowo nie jest jak ogień – wyrocznia Pana”.
Słowo - Ogień - nie oszczędza nikogo, nie daje spokoju i trawi to, czego dotknie. Kontakt z żywym Słowem zapala, porusza, aż wybuchnie wspaniałym płomieniem. Do tego potrzebne jest palące spotkania z Bogiem, trzeba poczuć w sobie ogień Boży > Jr 5,14. Słowo, które wypowiada Jeremiasz, jest ogniem trawiącym jego samego, a potem drugiego, aby przemieniać.
Przeżyć Słowo Boga jako coś, co zmierza wszystko.

2. Słowo jako niepokój > Jr 4,19.
„Niepokój” to dosłownie używając niezbyt eleganckiego wyrażenia: „ból brzucha”, odczucie nie daje spokoju, mnie drąży.

3. Słowo jako młot > Jr 23,29.
Przepiękny i mocny obraz Słowa kruszącego skałę, kamienne moje serce.

4. Słowo odurzające jak wino > Jr 23,9.
Słowo upija jak wino. 

Wszystkie te metafory wskazują, że Słowo mnie:
- oświeca,
- kształtuje,
- żywi,
- zmienia,
- otwiera nowe horyzonty,
- pobudza,
- wzrusza,
- sprawia, że zaczynamy kochać,
- doprowadza do Bożego szaleństwa,
- pozbawia wyrachowanego rozsądku,
- skłania mnie do całkowitego oddania się miłości do Tego, który przemówił, na przekór wszystkiemu, co nieznane i zakryte. 

Oprócz czterech metafor podkreślających Siłę SŁOWA są jeszcze inne , z których wynika że Słowo jest dla Jeremiasza proroka:
- podporą >Jr1,8.19.;
- murem >Jr 15,20;
- pewnością > Jr 16, 19;
- pocieszeniem > Jr 20,11. 

Medytacja: „ ja i Słowo…”.

Boże Słowo wkracza w moje życie i określa moje doświadczenie:
- trud,
- pamięć,
- uczucia,
- głęboka ufność, która jest podstawą egzystencji ludzkiej.

I. Codzienny trud, który nie polega na mocowaniu się i walce z poszczególnymi sytuacjami, ale na trwaniu w nieugiętej postawie, na wytrwaniu do końca. Wytrwałość, trwanie, wierność, największa łaska to wytrwanie do końca- aż do końca! Najgroźniejszą pokusą, która niszczy moją wytrwałość, będzie:
- moje życiowe lenistwo,
- gnuśność,
- znużenie,
- banalność,
- zmęczenie stałą gotowością,
- czuwaniem > Mt 26,41,
- rezygnacja płynięcia pod prąd,
- poddanie się biegowi życia.
Najbardziej dramatycznym i pouczającym momentem mojego życia duchowego jest ten, w którym zdaje mi się, że Słowo Boże milknie.
Dlaczego?
Po pierwsze
- Słowo nie przemawia do mnie i milczy, ponieważ okazałem się niedbały – zapomniałem o miłości!
Po drugie – Milczenie Słowa stanowi rodzaj tajemniczej próby, przez którą mam przejść /oczyszczający ogień/ cierpienie i je pokonać duchowo - trwając. Jeśli przetrwam otrzymam nowe poznanie Słowa – obrazy ustępują miejsca Boskiej Ciszy!

II. Pamięć. Co rozumiem pod pojęciem „pamięć”? Psalm 119 ma aż osiem wersetów rozpoczynających się od litery zaini pojawiają się słowa:
- zachar,
- zickra’, to znaczy pamięć.
Po pierwsze pamięć przypomina Bogu o przymierzu.
Po drugie sprawia, że wciąż żyje w mojej pamięci imię Boga! Wspomagam pamięć i ją wzbogacam. Pamięć jest umiejętnością całościowego ujmowania własnego życia, a nie na podstawie jednego tylko doświadczenia, które rzutuje na cała resztę. Pamięć jest uobecnianiem historii, którą Bóg tka dla mnie dzień po dniu, i staje się wdzięcznością – uwielbieniem. Dlatego cała Biblia jest nasycona pamięcią: „Przypominając Twe wyroki odwieczne, Panie, doznaję pociechy”> Ps 119,52. Pamięć to podstawa moich wyborów życiowych, pamięć o Bogu.Słowo Boże w Biblii, rodzi się z pragnienia by ocalić pamięć, by przywołać cuda dokonane przez Boga. Jeśli udaje mi się pokonać trudne chwile, to dzięki wspomnieniu o tym, co Bóg zdziałał we mnie i w drugim! Słowo biblijne jest szkołą całościowego oceniania własnych losów, losów wspólnoty, grupy społecznej, ludzkości.

III. Uczucia.
Słowo Boże uczy porządkowania uczuć. Oczywiście nigdy nie zdołam całkowicie uporządkować swojej sfery uczuciowej, emocji, wrażliwości i może to dobrze, ponieważ w świecie uczuć jest element zaskoczenia. Ale pomaga , pokazuje uczucia prawdziwe i słuszne. Uczucia negatywne zostają w Biblii zobiektywizowane, uprzedmiotowione, wyrażone za pomocą symbolu lub obrazu i w ten sposób mogę nimi lepiej pokierować. Ile razy zrozumiałem siebie lepiej czytając historię Abrahama, Mojżesza, Dawida, Pawła, Jeremiasza, Hioba lub jakąś stronę Dziejów Apostolskich. Biblia jest wspaniałą szkołą rozumienia uczuć. Istnieje podstawowa zasada uczucia ewangelicznego – czynić tak jak Jezus Chrystus. > Flp 2,5-8.
Stawiam sobie pytania:
- Jak kieruję moimi uczuciami?
– Co mnie w nich przeraża?
– Co chciałbym w nich uporządkować?

IV. Głęboka ufność : dar i oddanie.
Słowo Boże zawarte w Biblii, zanim stanie się działaniem, jest darem Pana: poprzez Słowo On daje mi siebie, swą moc, swoje bóstwo, tak jak czyni to w Eucharystii.
Słowo nad którym się pochylam staje się aktem wiary i zawierzeniem Bogu, który daje mi się jako Jezus pokorny, ubogi, posłuszny, cierpliwy, wolny i ukrzyżowany dla mnie! Staje się antidotum przeciw zniewoleniu zeświecczenia świata, gdzie nie ma miejsca na dawanie i bezinteresowność, gdzie wszystko jest wrachowane. Jestem osobą Biblii w takiej mierze, w jakiej przyjmuję Boga, który daje mi się w Sercu Syna i w Słowie. W naszym europejskim świecie, coraz bardziej niewierzącym, ateistycznym, obojętnym, nie mogę przeżywać swojego chrześcijaństwa i prawdziwej wiary, jeśli nie obcuję ze Słowem Boga, jeśli Nim niekarmię się na co dzień , jeśli nie pozwalam , by misterium bezinteresowności Bożej wkroczyło w moje życie…

Panie pozwól , abym żył naprawdę dla Ciebie – z Tobą !Sprawiaj , abym rozumiał , czym jest Słowo Boże – Słowo Żywe ! Jezu spraw ,bym porządkował uczucia i emocje i poczuł Dar Słowa.

Dzisiaj jest

poniedziałek,
23 października 2017

(296. dzień roku)

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia: